Witam Wszystkich serdecznie.
Dzisiejszy wpis z serii "Luźnolog" będzie moją luźną teorią dotyczącą emocji.
Co tak naprawdę motywuje człowieka do działania. Zaprezentuję kilka przykładów i poszukamy odpowiedzi na to pytanie wspólnie.
Alkohol, tytoń, narkotyki
Najczęstsza odpowiedź na pytanie dlaczego sięgasz po Alkohol/tytoń/narkotyki:
- z nudów: moja autorska ;) definicja nudy. Nuda to stan pozbawiony emocji.
Miłość
Przykład tak oczywisty jak 2x2. Czy tutaj motywuje Cie logika czy emocje?
Rozrywka
Identycznie jak w przypadku "Alkohol, tytoń, narkotyki" motywatorem jest zabicie nudy (czyli stanu pozbawionego emocji)
Biznes
Najlepiej widać to na przykładnie ludzi którzy mają tyle pieniędzy że zarabiać już nie muszą bo mają tyle pieniędzy że starczy na kilka pokoleń... więc co ich napędza. Nie pieniądze same w sobie a emocje związane z zarabianiem pieniędzy. Taki wywód zmienia nieco podejście i światopogląd nieprawdaż ;)
Na koniec naprawdę mocny przykład więc proszę zapiąć pasy i otworzyć swoje umysły bo pojedziemy w naprawdę "ciemny las".
Gra emocjonalna
Włączamy telewizor a tam z dziennika dowiadujemy się o kolejnym ataku terrorystycznym. W przeciętnym Europejczyku w takim wypadku wzbierają negatywne emocje i ma ogromną chęć do działania.
Zastanówmy się dlaczego ten przeciętny Eubejczyk odczuwa tak ogromną potrzebę działania.
Pierwsza myśl jaka się nam nasuwa to "przecież to logiczne że z terroryzmem należy walczyć". Znajomość faktów i chłodna analiza sprawdźmy czy aby na pewno to jest motywatorem naszego Europejczyka.
OK więc weźmy na celownik logikę i reguły się nią rządzące.
Czy znamy życiorysy i motywy sprawców? Raczej nie. Podam zupełnie zmyślony i czysto teoretyczny przykład aby odsunąć na bok logikę a wysunąć na prowadzenie emocje.
Żołnierze jak często mają to w zwyczaju walczą z terroryzmem za pomocą nalotów bombowych i tego dnia dokonali wielkiego czynu. Akcja została zakończona sukcesem po bazie terrorystów nie pozostał nawet ślad... lecz czy misja nie była obarczona "koniecznym do wygrania tej wojny poświęceniem". Niestety w tym wypadku TAK. Jedna z bomb nie osiągnęła celu a trafiła w domostwa nieopodal lokalnej fabryki. Życie straciło x matek i x dzieci na szczęście ich mężowie przeżyli gdyż byli wtedy w pracy. Po powrocie do domu x mężczyzn zupełnie jak nasz przykładowy przeciętny Europejczyk odczuli bardzo silne negatywne emocje oraz ogromną chęć do działania. Jak potoczyły się ich dalsze losy można się domyśleć...
... dziś są "sławni" historia zatoczyła koło bo właśnie to o nich dowiedział się z dziennika nasz przeciętny Europejczyk. Lecz jaka była by jego reakcja gdyby znał całą historię? Logika czy emocje zdecydujecie sami...
Przypominam to zmyślona historia mająca na celu jedynie zobrazować motywy ludzkiego działania.
Podsumujmy. Życie to gra... Gra na emocjach. Głód emocjonalny niczym nie różni się od pragnienia i wypicia szklanki wody. Odżywiaj się świadomie, "konsumuj" pozytywne emocje ;)
Zostawiam Was z tą refleksją i do usłyszenia następnym razem w "Luźnologu"