Witam wszystkich a zwłaszcza trenujących!
Dzisiejszy trening góry ciała:
Wyciskanie leżąc skos - 80x6 w czterech seriach na spokojnie, pełna kontrola + dobra technika dała bardzo szybko "zakwasy" każda seria zapas na parę powtórzeń.
Drążek zwykły - 10x to jednak zabójstwo dla mnie przy obecnej dużej dupie masowej ale dawno nie robiony zakres na drążku i czuć cholernie nowy bodziec.
Wyciskanie hantli stojąc - Ok. szału może nie ma ale staram się coraz bardziej kontrolować bo widać lewa stroną nieco osłabiona w stosunku do drugiej, trzeba poprawiać słabości.
Wiosłowanie sztangą - ciężko raczej po wczorajszych przysiadach ale tego spodziewałem się
Dieta około 3500 kalorii, waga na czczo 85,6 kg!
Dobrej nocy wszystkim!