Ciekawe rzeczy... :)
Też uważam, że czas (i zarazem przestrzeń) na dogłębnym poziomie są iluzją. Jednak jesteśmy tak osadzeni w naszej codziennej rzeczywistości - w paradygmacie czasu i przestrzeni, że nie widzimy tego, że może być inaczej.
Mam taką teorię, że być może "żyjemy" wewnątrz czarnej dziury (generalnie z naszego punktu widzenia jeszcze nie, ale to już się stało) w której znajduje się pozaczasowa holograficzna struktura krystaliczna/geometryczna, gdzie czas i przestrzeń są iluzoryczną konsekwencją odbijania się perspektyw rzutowanych z informacji na horyzoncie zdarzeń...
Polecam zapoznać się z tematem amplituhedronu ( https://www.quantamagazine.org/physicists-discover-geometry-underlying-particle-physics-20130917 )- jest to strukrura geometryczna, przez pryzmat, której patrząc baaaardzoooo upraszczamy opis zjawisk fizycznych na poziomie kwantowym (eleminując czas i przestrzeń z równań). To co dotychczas było liczone godzinami przez superkomputery - teraz za pomocą tej geometrii można obliczyć w chwilę na kartce papieru. Na razie działa to dla fizyki kwantowej, lecz naukowcy już są bliscy ujednolicenia teorii i zastosowania tej koncepcji w opisie makrokosmosu (wplątując w to kwantową teorią grawitacji).
Co z tego wynika? Dla nas w życiu codziennym pewnie nic poza tym, że wszystko jest informacją. Generalnie:
RE: Trudności w uzgodnieniu intuicji czasu z STW: Kurt Gödel