Jeśli macie ochotę na wspaniały chłodnik na uplane dni z owoców i warzyw, które gasza pragnienie zapraszam do wypróbowania przepisu, który prezentuję. Danie to jest smaczne i w wersji z ryżem nadal lekkie, lecz już sycace.
Znalazłam podobna wersję kilka lat temu, ale przepis nie mógł się doczekać realizacji. W końcu dzięki ma on szansę wychynać z czeluści mej szafki z przepisami.
Ostatnio zachwyciłam się gazpacho z postu . Cudownie aromatyczna i smakowita zupa na zimno rozpaliła we mnie chęci by próbować jej podobne.
Ten chłodnik robi sie błyskawicznie. Gotowanie ryżu, w zależności od tego jaki macie na stanie, może przedłużyć cały proces. Zawsze można ryż dzień wcześniej ugotować. Proporcje składników możecie zmieniać według pragnienia. Nie ma tutaj opcji popsucia dania poprzez dodanie zbyt wielkiej ilości melona;) Ogólnie rzecz ujmujac: robicie koktajl, podajecie z jogurtem i przegryzacie ryżem.
Do dzieła!
Na zupę:
- połowa melona (oczyszczony i pokrojony w kostkę)
- 2 średnie ogórki (u mnie ze skórka)
- sok z 2 limonek
- garść liści mięty
- pól szklanki kostek lodu
- 2 łyżki oliwy
- zabek czosnku
- sól
- pieprz
- grecki jogurt do podania
Na ryż:
- 2 szklanki ugotowanego białego ryżu
- pół szklanki wiórek kokosowych
- szczypiorek
- kolendra
- mięta
- sól, pieprz
- oliwa
By przygotować zupę miksujemy składniki oprócz jogurtu. Podajemy natychmiast z kleksem tegoż jogurtu i listkami mięty.
Danie ryżowe też polega na wymieszaniu wszystkich składników. Można je zrobić bardzo intensywne smakowo - sporo ziół i kokosu, lub delikatnie zbalansować ilość ryżu, wiórek i zieleniny. Ja wybrałam tę ostatnia wersję. Ryżowe cudo było niesamowite samo w sobie!
Jeśli chcemy ziołowy ryż jeść na ciepło to proponuję podgrzać same ziarna z kokosem i oliwa. Zieleninę dodajemy na końcu by nie straciła barwy.
Bawcie się dobrze przygotowujac te pyszności!
Z chęcia poczytam komentarze i uwagi. A może podacie przepisy na kolejne zupy z lodówki na tegoroczne upały?