Dzieki za komentarz. Miałem okazję przeczytać Twój żywiołowy wpis :) generalnie mamy podobne spostrzeżenia. U mnie jest to wynikowa doświadczeń moich i moich bliskich (choć głownie moich), a także kilka źródeł w literaturze i social media o których wspomniałem w poprzednim wpisie. Niektóre poleciła mi komentująca wyżej :) ciekaw jestem, skąd u Ciebie wzięły się te przemyślenia lub co je spotęgowało? Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
RE: Męskość, cz. II [PL]