Czy moje postanowienie straci na wartości, jeśli zostało powzięte wraz z nadejściem nowego roku? Tylko, jeśli nie będę konsekwentna w jego realizacji. A czy tak będzie? Nie mogę wiedzieć, dopóki nie spróbuję.
Zdaje się jednak, że nowy rok to dobry moment, by wrócić na Steemit. Co prawda jeszcze nie z dalszą częścią Teorii Twórczości (wszystko w swoim czasie!). Przez rok milczenia miałam nieskończonenie wiele okazji, żeby na nowo przemyśleć fundamentalne sprawy, a podczas (bardziej niż dotychczas) zawziętych dyskusji wiele rzeczy ułożyło mi się w głowie. Czekam, aż znajdę czas, by sensownie to zapisać i opublikować... Ale to jeszcze nie dzisiaj. Zamiast tego - zapraszam do śledzenia moich postępów w innej sferze życia - tej, która skutecznie uniemożliwia mi spisywanie dalszych rozdziałów Teorii. Spieszę z wyjaśnieniem.
W tym roku piszę dwie prace licencjackie (historia sztuki) i jedną magisterską (filologia polska). Zegar tyka, czasu jest coraz mniej, a tematy są obszerne. I wielce intrygujące! Żeby lepiej zmotywować się do regularnej pracy, postanowiłam dzielić się postępami co tydzień, na Steemicie. Z drugiej strony - ma mnie to zobowiązanie uczyć konsekwencji przy dodawaniu tekstów tutaj i być małym prologiem do pracy nad niedokończoną Teorią Twórczości, na którą teraz zwyczajnie nie mam czasu.
To mała zapowiedź na początek. W przyszłym tygodniu pierwsza część "zmagań". Serdecznie zapraszam :)
zdjęcie: pixabay.com