Nie wszystkie badania jest Pan w stanie zrobić, nie na wszystkie kogoś stać i nie wszystkie badania wyjaśnia problem. Czasami można na sztywno badać wszystko przez wiele lat i nie dojść do sedna. Jak ktoś się źle czuje, to niech sproboje się odrobaczyc, może akurat zadziała w jego przypadku. Czasem trzeba trafiać i kombinowac, testować na sobie z odrobiną rozwagi. Mamy wygodna erę pod względem informacji, nie zawsze tak było. Więc nie można popaść w paranoje badania wszystkiego. Czasem lepiej po prostu przejść raz jakąś kuracje na w razie w. Proszę Pana toksyny mogą być wszędzie i groźne substancje, moim celem jest wymuszenie refleksji. Jeden trafi na rtęć, drugi na arsen. Nie ważne. Ważna lampka która może zapalić się w głowie. Jak cierpimy odpalamy detektywa i szukamy. Ja przechodziłem różne doświadczenia że swoimi problemami zdrowotnymi i nie stać mnie było na wiele badań. Jednak jakoś leczyć się trzeba, a nie czekać na cud. Wiele osób nie znajduje pomocy w medycynie konwencjonalnej, ja też nie znalazłem. Wiele więcej zaoferowały mi książki i wykłady różnych uczonych. Więc oczywista rzeczą nie zawsze jest pójście do lekarza, wielu niepoważne podchodzi do zawodu i przyczynia się do klęski różnych ludzi. Sam nie raz bym dał się wyprowadzić na manowce, gdybym nie miał własnego rozumu i oczu do czytania, a uszu do słuchania. Dziękuję za rozmowę :) Szanuje Pana podejście i też jest w nim dużo racji. Choć ja sugeruje zbadanie tej nieoczywistosci która nam towarzyszy. Badania są ważne i badajmy to co możemy. To czego nie możemy, niech nas nie ztrzymuje w leczeniu. Jednak bez badań to ryzykowna droga, więc tym bardziej trzeba myśleć i zdobywać wiedzę żeby się nie zranic
RE: Najpierw dieta, reszta później