Czas na podsumowanie kwietniowej poprzeczki. Była to 11 edycja naszej rywalizacji. Rekordowa jeśli chodzi o uczestników -> 17. Zakończyła się ona tryumfem (+0,56 HBD). Warto zaznaczyć, że browery należy do grupy członków-założycieli, weteranów (jak zwał tak zwał) a wygrać udało mu się dopiero za 11 razem. Dwa razy był bardzo blisko, raz nawet bił rekord wszechczasów, ale dopiero kwiecień był jego miesiącem (+0,56 HBD).
Gdybyśmy rozdawali medale to browery miałby 1 złoto, 3 srebra i 2 medale brązowe. To daje mu 3 miejsce w klasyfikacji nieistniejących medalowej.
Browery wygrał jako "samotny wilk" (+0,56 HBD) zostawiając za sobą 7 dni w tyle debiutanta: . Do końca nie było pewne jak poradzi sobie nasz debiutant (+0,56 HBD). Codzienne solidne wyniki mogły się skończyć wysoką pozycją i właśnie tak się stało. Manuvert okazał się największym perfekcjonistą naszej rywalizacji (+0,56 HBD). Do 27 dnia rywalizacji pokonywał kolejne poprzeczki (limit kroków podnosiliśmy codziennie o tysiąc). Tylko 3 dni brakło mu do historycznego rekordu serii 30 dni bez strącenia poprzeczki (browery - styczeń 2022).
Trzecie miejsce tuż za manuvert zajął nasz arcymistrz - . Przypomnijmy, że ma na koncie 6 zwycięstw (55%), 2 srebra i teraz również 2 medale brązowe. Patrząc na wyniki ostateczne można powiedzieć, że był motorem ucieczki trzech liderów. Kolejnego 4 w klasyfikacji uczestnika wyprzedził aż o 9 dni (+0,56 HBD).
Tyle jeśli chodzi o miejsca na podium (+0,56 HBD).
Czwarte miejsce zajął i był to najlepszy wynik tego zawodnika w historii jego startów (+0,56 HBD). Swój poprzedni wynik pobił o 7 dni (+0,56 HBD)
Piąte miejsce zająć , który obrał strategię publikacji raportów co trzy dni. Dzięki temu nie było presji codziennego wyrabiania limitów, a w klasyfikacji generalnej zaszedł aż do 19 dnia miesiąca. Doceniamy tę strategię osiągnięciem "zając" (+0,56 HBD).
Kolejne miejsca zajęli i matthew1 z wynikiem 18 dni. Po zakończeniu okazało się, że jest to wynik najbliższy średniej tego miesiąca (+0,56 HBD).
Kolejne miejsca poza podium (+0,56 HBD) zajęli: ,
,
,
,
,
,
,
,
i
.
Kilkoro uczestników, którzy wspominali nasz profil, żywo komentowali rywalizację oraz wspierali nas tipami, które zwiększały pulę HBD w skarbonce również otrzymali dodatkowe 0,56 HBD.
Tu obejrzycie animację z całym przebiegiem rywalizacji:
https://public.flourish.studio/visualisation/9850065/
Na koniec wrażenia organizatora.
Ciekawy byłem jak pójdzie debiutantom. Dobrze poszło i cieszę się z tego. Dobre jest to, że do kolejnej edycji, dzięki Waszym działaniom, sami zgłosili się nowi uczestnicy. O to mi chodziło! Od tej edycji także zacząłem "wygaszanie" z kolejnej edycji użytkowników, którzy w ogóle się nie odzywali a i wyniki osiągali słabiutkie.
Klasyfikacje w komentarzach publikowałem jak zwykle, ale zacząłem mniej się przejmować strefami czasowymi. Na daną chwilę było tak jak było - nie czekałem na kompletność reportów z każdego dnia. Nie wiem czy odpowiada Wam ilość spamu jaki Wam przesyłam, ile razy was wołam. Przestałem wołać osoby zagrożone odpadnięciem. Zaznaczałem @ głównie tych, którzy awansowali w klasyfikacji. Trochę to jest pułapka, ale tak chyba lepiej. Nic nie obiecuje bo to zabawa przy okazji codziennych aktywności.
Może Was też dziwić, że tyle razy wspominałem w tekście te 0,56 HBD. Chodzi o to by w miarę przejrzyście pokazać, że pula jaką zbierzemy od poprzedniego rozbicia skarbonki, dzielona jest potem na liczbę osiągnięć. W wypadku kwietniowej edycji wynikiem była właśnie suma 0,56 HBD. Do kwietniowej skarbonki wpadły też środki z pierwszych dwóch wpisów dotyczących majowej rywalizacji. Ten wpis w zasadzie zaczyna zbieranie środków na majową rywalizację (już jest 5 HBD od merthin i 5% z wpisów blogowych racibo). Trochę to pogmatwane, ale wolę taką zasadę, że zapełniamy skarbonkę a zwycięzca ją rozbija, dzielimy łup i zaczynamy zbierać od nowa. Przy okazji rośnie też HIVER POWER konta.
Cieszą rekordy osobiste. Im więcej edycji tym będzie o nie trudniej.
No i niezwykła sprawa się szykuje bo niedługo będzie ROK poprzeczki. Na świętowanie nie mam jednak pomysłu z racji nawału obowiązków.