Do Wieliczki postanowiłem jechać w dniu, kiedy mój turnus w sanatorium dobiegł do końca. Wraz ze znajomym zgadaliśmy się, że w ostatni dzień pojedziemy do Wieliczki.
Wieliczka to ciekawe miasto, ładnie prezentowało się jak dla mnie pierwszy raz tam będąc, chociaż najbardziej znana jest kopalnia soli.
Żeby jechać do kopalni musiałem sobie wykupić specjalny karnet, żeby móc fotografować wnętrze. Sama kopalnia prezentowała, się z zewnątrz dosyć mizernie, jednak największa atrakcja czekała na nas oczywiście wewnątrz.
Przy moim lęku wysokości zjechać windą na dól nie było takie straszne, jednak kilka osób w windzie plus pani przewodnik, która opowiadała o procesie powstawania soli itp.
Sam zjazd chwilkę trwał.Już na samym dole mamy niezwykłe widoki. Powiem wam, że zrobiło to na mnie ciekawe wrażenie.
Mimo 10 lat, pamiętam , że owa wycieczka była bardzo interesująca. Nie wiem czy w tej chwili jest tak samo, czy została lekko przebudowana, ale wtedy zjazd windą, która się cała trzęsła nie należała do najlepszych atrakcji. Na dole, pani przewodnik pokazywała rożne figury z soli.
Sama wycieczka trwała około 2 godzin i cały ten czas było co oglądać i co zwiedzać. Po wyjściu na słonce powiem wam, że czułem się dosyć dziwnie hehe, wtedy zrozumiałem jak czują się górnicy, którzy wychodzili na powierzchnie po dniówce.
W kopalni wita nas wielki hol gdzie możemy podziwiać piękne żyrandole, oraz niezwykle ciekawie zrobione rzeźby z soli.
W czasie zwiedzania robiłem zdjęcia moją kamerą Sony stąd jakość zdjęć jest taka jak w poprzednich moich wpisach.
Polecam jak będziecie gdzieś przejazdem jechać i zwiedzić kopalnie jak będzie czynna bo robi bardzo duże wrażenie.
View this post on TravelFeed for the best experience.