Taki wynik mi się podoba.
Faktem jest, że cały dzień spędziłem "w biegu", bo roboty było dużo, a trzeba było zdążyć na próbę na 17tą.
Na szczęście zdążyłem i miałem okazję nabić trochę na licznik. Chyba ponad 8 tysięcy dziś nabiłem na samym graniu na garach.
Ciekawe ile będzie jutro? Się zobaczy:)