Wiem, że to całe przypisanie do alt-right to myślenie ich samych i Peterson się nie identyfikuje z nimi. Ale retorycznie wpisuje się w ich poglądy, wiec troszkę pasuje. No i oni go chołubią...przynajmniej w przekazach, które znam.
Tak jak napisałem - ogólnie sporo mądrych rzeczy, tylko tak trochę asekuracyjnie. Niby przeciwnik politycznej poprawności, a na własny tyłek bardzo patrzy, żeby nie podpaść...takie czasy.
Dzięki za komentarz!
RE: [SYLWETKA] Jordan Peterson – anty-postmodernistyczny psycholog