hm, moi rodzice popełnili chyba wszystkie standardowe błędy wychowawcze, kompletnie nie spełniając swojej roli. wiem, że takich dzieciaków jak ja było, jest i będzie wiele, dlatego wychodząc z domu, bez podstawowego wychowania idąc do szkoły pogłębia się tylko problemy dzieci. więc powtarzam:
jestem zwolenniczką nauczania domowego. Jestem także przeciwna zakładaniu rodziny przez osoby, które na to nie stać.
moje (Twoim zdaniem błędne) interpretacje wynikają z urazów, które miałam w dzieciństwie. odpowiedzialnością społeczeństwa jest to, aby potomstwo przygotować do życia, więc uważam, że mogę obwiniać za to szkołę, jako bardzo ważny organ. wybacz, ale nie ma na to usprawiedliwienia, wszyscy ponoszą odpowiedzialność, a przede wszystkim rodzice i SZKOŁA, dlatego zdecydowałam się o tym napisać, bo przyjemnie jest krytykować coś czego się nie popiera. wszystkie błędy ludzkości nazywasz "życiem w realnym świecie"?
btw masz wykształcenie psychologiczne?
RE: #38 Koszmarny powrót do szkoły