Niestety mojej chorej tarczycy nie spodobała się dieta keto i w końcu dała o tym znać w wyniku TSH, który był na tyle wysoki, że musiałam z keto zrezygnować. I nie chodzi wcale o to, że tłuszcz mi szkodził tylko tarczyca potrzebowała większej ilości węglowodanów a to niestety wyklucza dietę keto. I mówię o prawdziwej diecie keto, wysokotłuszczowej a zarazem nisko białkowej i bezcukrowej a nie tej, która opiera się głównie na drobiu i jest teraz tak bardzo popularna. oczywiście odkąd jest na keto ( a to już szmat czasu) wyniki ma jak bobas więc na keto pozostał. Chcąc osłodzić mu życie na drugie śniadanie, piekę hiperprostą i szybką w przygotowaniu babkę migdałową, na którą nie trzeba długo czekać i z reguły zawsze mamy w domu niezbędne składniki by ją przygotować a są to:
- 3 jajka średniej wielkości
- 100 gram erytrolu
- 200 gram mąki migdałowej - i tutaj taka mała dygresja - koniecznie nieodtłuszczonej! Z reguły w sklepach dostępna jest tylko odtłuszczona czyli jak dla mnie po prostu odpad po produkcji mleka migdałowego... a na keto takich suchych wiórów nie potrzebujemy tylko pełnowartościową mąkę migdałową czyli nic innego jak po prostu zmielone drobno migdały. Więc pozostają wtedy 3 opcje: kupić pełnotłustą mąkę w sklepie ze zdrową żywnością, kupić migdały i je samodzielnie zmielić na mąkę lub skorzystać z tych suchych wiórów odtłuszczonych ale wtedy dodać około 80 gram masła żeby się ciasto nie spaliło. Nie radzę łączyć pełnotłustej mąki i dodawać jeszcze masła bo wtedy ciasto będzie pływać.
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- około 50 ml śmietanki 30%
- laska wanilii/aromat waniliowy
Ciasto przygotowuję w kolejności jak wyżej, czyli:
Jaja miksuję z erytrolem, doodaję przesianą mąkę migdałową z proszkiem do pieczenia oraz wanilię. Na koniec wlewam śmietankę 30% dla lepszej wilgotności i puszystości ciasta.
Przekładam ciasto do małej foremki (objętościowo jak keksówka) wyłożonej papierem do pieczenia i wkładam do rozgrzanego do 170 stopni Celsjusza piekarnika ustawionego na termoobieg. Po 30 minutach wyłączam piekarnik i czekam jeszcze dodatkowe 10 minut. Po tym czasie wyjmuję gotowe ciasto z piekarnika. A prezentuje się ono tak:
Czasami też robię babkę w wersji kakaowej wtedy dolewam więcej śmietanki 30%.
Przepis ten z powodzeniem nadaje się dla osób, które od niedawna są na diecie keto i dopiero uczą się przygotowywania posiłków keto. Także dla tych, którzy są jeszcze na adaptacji i ich mały głodek na słodyczki jest jeszcze rozszalały i domaga się cukru. Wtedy można go troszeczkę oszukać ;)