Byłaś tam o świcie
tuż po tym
jak śmierć odeszła
wróciło życie
Spojrzałaś w Jego oczy
Mistrza nie poznałaś
przed sobą mgłę miałaś
przecież ciągle płakałaś
Imię twoje wypowiedział
z oczu spadła zasłona
radość jaśniejsza niż słońce
smutek w jednej chwili skonał
Groby nadal powstają
lecz żaden nie zamknie się na wieki
śmierci czas się skończył
Magdalena to widziała
Mistrz wróci
podniesie z ziemi człowieka
/22. 07. 2018 Feliks Grywaldzki/