U mnie padło na grypę żołądkową. Mam córkę w przedszkolu i z tego co wiem panowała u nich. Ona wymiotowała dosłownie jeden dzień, mnie trzyma niestety dłużej. Chyba jeszcze nigdy tak źle się nie czułam. Mam nadzieję, że stanę szybko na nogi i że jednak chociaż na jeden dzień uda mi się tam pojechać. Taki mam plan.
RE: Po co planować, skoro wystarczy moment, żeby plany szlag trafił?