Oto kolejny wiersz z teczki z rękopisami i maszynopisami znalezionej w Królestwie Bez Kresu. Ich autorką jest Jadwiga Szyposz (ur. 27.06.1949), była pracownica Archiwum Państwowego w Krakowie.
Tytuł: Do kolegi archiwała
Data: 31 X 1974
Czemuż, czemuż siedzisz dzisiaj
Dziwnie osowiały?
Może wstrętne krasnoludki
Prztyczka w nos ci dały?
Może jakieś brzydkie Mzimu,
Co to wiecznie psoci,
Coś ci zjadło, coś ukradło?
Zbrukało paltocik?
Może niecne chuligany
Sprawiły ci wnyki?
Może szewczyk - partaczyna
Spieprzył ci buciki?
Może jakaś ulicznica
Rzekła, żeś niemrawy,
I żeś mocny jest w teorii,
Ale nie masz wprawy?
Może kornik cię ukąsił
W serdeczny paluszek?
Może cię uciska wdzianko
Albo boli brzuszek?
Wiem! Tak! Wiem już, mój biedaku!
Wiem już, co cię smęci,
Że w archiwum, tak jak w karczmie,
Rządzi prawo pięści!
Poprzednie rękopisy:
Kanikuła
Namiętość
Moje fantazmata