Chleb z foremki
Co jakiś czas lubię robić i jeść chleb tostowy. Na śniadanko, z miodem lub dżemem. Postanowiłem zrobić coś na bazie przepisu na Pullman bread według Hamelmana, chleb z foremki. Efekt był pyszny, jednak nie do końca był to tostowy jaki miałem zamiar zrobić. Był trochę zbyt wilgotny, jednak w smaku pyszny, maślany mleczny - dzięki dodatkowi pełnego mleka w proszku.
Składniki
- mąka chlebowa - 910g
- mleko w proszku - 45g
- cukier - 25g
- miękkie masło - 45g
- woda - 540-550g
- sól - 17g
- drożdże instant - 7g
Wykonanie
Wodę bierzemy taką ciepławą około 30℃. Wszystko wrzucamy do miski i mieszamy powoli przez 3 minuty. Jak składniki się połączą przyspieszamy na drugą/trzecią prędkość i wyrabiamy ciasto przez 3-4 minuty.
Odstawiamy na 1 godzinę w miejsce o temperaturze 25-27℃. Po godzinie składamy ciasto i ponownie odstawiamy na kolejną godzinę do fermentacji.
Foremkę musimy dobrać taką aby ciasto po włożeniu go do niej sięgało max do połowy jej wysokości. Osobiście nie smarowałem foremki żadnym olejem, masłem, nie wysypywałem jej mąką. Samo ciasto jedynie omączyłem przed włożeniem go do foremki. Przykrywamy foremkę folią spożywczą i szmatką i odstawiamy na 1,5 godziny do wyrastania. Temperatura bez zmian 25-27℃ jednocześnie uruchamiając piekarnik - rozgrzewamy go do około 200℃.
Pieczemy... Tutaj Hamelmann pisze o foremkach zamykanych... hmm nie mam takich, zatem przykryłem formekę folią aluminiową, i do pieca. Piekłem przez około 35 minut. Po tym czasie zdjąłem folię z foremki. Warto zbadać patyczkiem do szaszłyków, wykałaczką czymś w ten deseń czy ciasto się upiekło - wbijamy patyczek w ciasto i sprawdzamy czy jest suchy po wyjęciu. Jak jest suchy to jest ok. Ja dopiekałem jeszcze przez około 5 minut żeby trocę wierzch chleba się zarumienił.
Ważne - chleb z foremki wyjmujemy natychmiast po wyjęciu z piekarnika - musi stygnąć na "wolnym powietrzu". Jeżeli zostawimy w foremkach chleb się zaparuje, będzie mokry i do kitu.
:) I to tyle - smacznego