Wybór jest dość spory. Zależy czego potrzebujesz. Ja zaufałem marce Garmin. Jeżeli ma to być typowy zegarek sportowy do biegania to polecam Garmin Forerunner 235. Bardzo lekki, nadaje się dla kobiety. Moja żona nosi go 24h na ręce.
Ja mam trochę bardziej rozbudowane urządzenie Fenix 5x - świadomy wybór - solidny męski, ciężki zegarek (lubię czuć że coś mam na ręce). Mapy, nawigacja i mnóstwo fukncji, statystyk itd.
Oba mają odczyt tętna z nadgarstka, jednak mi to nie wystarczyło bo na rowerze potrafi trochę fiksować - dokupiłem jeszcze pas piersiowy HRMRun - polecam.
Konkretnym zegarkiem jest też Forerunner 920XT. Oczywiście można to jeszcze wszystko skonfrontować z modelami innych producentów jak Sunto czy Polar.
No i co najważniejsze - one same nie biegają i nie odchudzają ;) Można na początek zacząć bezkosztowo ze smartfonem i aplikacją sportową typu Endomondo lub Strava. Ewentualnie, jako dodatek, z paskiem piersiowym na Bluetooth do odczytu tętna
RE: Miałem 69 lat i postanowiłem się odmłodzić update #4