Takie mięsko to ja lubię, ma przerosty i nie jest jak papier taletowy.
Nie jest to obiad szybki, ale też nie pracochłonny.
Gdy już upolujemy kawałek pręgi wołowej( goleń) myjemy w zimnej wodzie, kroimy kostki i smażymy na mardarynie. Nie solimy, dodajemy tylko liść laurowy.
Przysmażyć tak by lekko się przypiekło. Dodać wody i cebule na pół i dusić tak długo aż będzie miękka.
Dolewać wody. Następnie dodać ostrj papryki, soli i pieprzu. Zagęścić wodą zimną i mąka. Dodałam troszkę śmietany 30%
Kasza. Szklankę kaszy zalewam zimną wodą.
Jak mam szklankę kaszy, to wlewam 2 szklanki wody, solę i gotuję kaszę , aż wyparuje woda.
Sałatka z oģórka kiszonego.
Ogórki z krauzy ( z piwnicy najlepsze😉)
Pokroić dodać cebuli i papryki, skropić olejem słonecznikowym, popieprzyć i gotowa sałatka do obiadu.
Pręga wołowa może być podawana z ziemniakami, kaszą, makaronem, plackami, kluskami no i z chlebem( ale to już za niedługo będzie wersja tylko dla bogatych😉)