Ciężko mi powiedzieć. Może udało by się przecisnąć miękkie owoce dzikiej róży przez wolnoobrotową i wyszedł by po prostu dżem. Witamina C zostanie zachowana. Jak dodasz miód to będzie idealna pasta kanapkowa :) Ja również przetwarzam owoce tuż przed przymrozkami - suszę w suszarce i mam do mieszanki herbat. A z przemrożonej robiłam do tej pory tylko ten "eliksir" :)
RE: Idź na spacer po owoce dzikiej róży :)