Chociaż słowo "wydałem" to może pewna przesada w przypadku self-publishingu. W każdym razie w końcu zmobilizowałem się, dokonałem selekcji wierszy z okresu około 20 lat, przygotowałem pliki dla drukarni i zleciłem druk kilkudziesięciu egzemplarzy. Część już się rozeszła wśród przyjaciół i znajomych, ale wciąż mam stosik egzemplarzy, które chętnie odsprzedam po symbolicznych kosztach druku: 10 zł + 5 zł wysyłka krajowa (może być w hive i hbd). Kontakt przez mail: stafhalr@mail.com lub messenger pod moim imieniem i nazwiskiem. Tomik ma 70 stron i zawiera 49 wierszy, w tym m.in. opublikowane tutaj:
Jarosław Marek Rymkiewicz odjeżdża pociągiem osobowym ze stacji w Milanówku
Wyszło z kuchni ciemne zmrocze...